czwartek, 19 września 2013
Zwiewna spódnica
Uszyłam ją z cienkiej bawełny z niewielką domieszką poliestru.
U góry przymarszczyłam i doszyłam do paska. W pasek wciągnęłam dwie gumki, aby również go zmarszczyć i dodatkowo idealnie dopasować do obwodu tali. A dlaczego nie uszyłam po prostu u góry tunelików na gumki i nie zmarszczyłam jej nimi?, ponieważ spódniczka ma pod spodem podszewkę z tego samego materiału by zapobiec prześwitywaniu i zależało mi na tym, aby wierzch był zmarszczony, a spód gładki bo zmarszczenie dwóch warstw dodałoby mi dodatkowych "kilogramów".
Na lewym boku w spódniczce umieściłam expres.
Aby uzyskać efekt wygniecenia, po praniu spódniczkę umieszczam w pończoszce i suszę oczywiście w pozycji pionowej.
środa, 18 września 2013
Wdzianko w kolorze terracotta
To, że dawno nic nie pisałam,nie znaczy, że nic nie robiłam. Po prostu jakoś tak nie mogłam zmobilizować się do zrobienia zdjęć i niektóre moje wytwory zmieniły już właściciela. Jak tylko nadarzy się okazja, to jeszcze zrobię im fotkę i opublikuję.
Póki co moje wdzianko. Bardzo je lubię.
Zdjęcie niestety nie odzwierciedla prawidłowo jego barwy. Jest ono w kolorze: terracotta, a uszyłam je do sukni z szarej dzianiny ze szlakiem kwiatów w dolnej części. Świetnie ze sobą harmonizują. Wdzianko jest dopasowane do figury, jest bez zapięcia i ma doszytą rozkloszowaną baskinkę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



