sobota, 16 lutego 2013

Wizytowa suknia


Suknia wizytowa uszyta z granatowej tafty. Na brzuchu ma wykonane efektowne drapowanie, na kształt olbrzymiej kokardy.







wtorek, 12 lutego 2013

Stalowa tunika

Długa,ciepła, wykonana ażurowym wzorem tunika z dużym szerokim golfem

Kucharz włoskiej pizzerii


Kucharczyk w barwach narodowych Włoch.
Na głowie czapka "budyniówka",na szyi czerwona chusteczka na brzuchu zielony fartuszek.
Strój uszyłam na okoliczność balu karnawałowego w przedszkolu.

Szyjogrzeje na tęgą zimę

Czarny dla taty- bardzo ciepły, zrobiony z wełny " Ściągaczem podwójnym"
Brązowy- dla synka, też z wełny zrobiony  "Ściągaczem podwójnym" ale dodatkowo w kolorowe paseczki by był weselszy.
Teraz facetom zima już niestraszna- mogą iść bałwana lepić.




Bluzka- ciemna oliwka

Bluzkę robiłam od góry, na okrągło rozszerzającymi się ażurowymi "Dźwonkami", a następnie ściegiem "Dźersej"- same prawe oczka.
Po zrobieniu do wysokości zaczynających się pach, oczka na rękawy odłożyłam  na pomocnicze druty z żyłką i tylko przód i tył robiłam dalej na okrągło. Na końcu wykonałam rękawy z odłożonych na drut pomocniczy oczek + dobranych na dolnej części podkroju pach. Zamiast ściągaczy na dole rękawów i dole bluzki wykonałam motyw "Dzwonków".
Do zrobienia bluzki użyłam kilku kolorów włóczki ( 40% wełny) pozostałych z innych prac. 
poniedziałek, 11 lutego 2013

Kamizelka capuccino




Kamizelka- kolejna zaległość, wykonałam ją na szydełku jeszcze w  grudniu, a dopiero teraz doda na bloga. Kamizelka ma asymetryczne poły i można się nimi  dowolnie (ciaśniej, luźniej, wyżej , niżej, krzywo, równo) zapinać na taką prostą, a jednak zdobiącą zapinkę. W talii jest lekko dopasowana.
Kamizelka jest koloru capuccino, zupełnie innego niż na tym zdjęciu i też o wiele lepiej prezentuje się na figurze.






Spódniczka z trzema falbankami.

Nadrabiam zaległości z przed paru miesięcy. Uszyłam wnusi spódniczkę i do tej pory nie miałam czasu wstawić na bloga.


Góra spódniczki jest lekko rozszerzana, wykończona tunelikiem z gumką. 
Takie gumki w tali są bardzo wygodne dla małych dziewczynek, które nie mają jeszcze mocno wyrzeźbionej tali i trudno jest im dopasować spódniczkę w pasie. 
Efektem tego może być albo spadanie spódniczki  pod brzuch, albo wznoszenie się do góry. Zamontowana w tali gumka zdecydowanie dobrze dopasowuje i trzyma ją we właściwym miejscu.
Na dole wszyłam pomiędzy pasy ciemniejszego materiału trzy falbany z  przezroczystego szyfonu.
Spódniczka bardzo ładnie układa się na figurze, a falbanki delikatnie unoszą się do góry. Bardzo polecam ten model, bo dziewczynki wyglądają w nim bardzo wdzięcznie.








Sztruksowe spódniczki




Jakiś czas temu obiecałam pokazać sztruksowe spódniczki na zimę. Niestety natłok pracy nie pozwolił mi na to wcześniej, dopiero więc dzisiaj ujrzą światło dzienne.


Spódniczka brązowa dla przedszkolaka


Spódniczka lekko rozszerzana, uszyta z grubo- prążkowanego sztruksu (bawełna), wykończona lamówkami przy naszytych kieszonkach z przodu i z tyłu, oraz na dole falbanką z materiału w kratkę. Ekspres w tylnym szwie. Od góry wszyta w pasek.


Wymiary:
obw. pasa        50cm
obw.bioder  do 55cm 
długość             29cm


Jeżeli ktoś jest zainteresowany zakupem, proszę o kontakt e-mail-  wystawię na allegro .


 Spódniczka szara


Spódniczka szara z bawełnianego grubo- prążkowego sztruksu. Z przodu i z tyłu ma po
2 kontrafałdy. Zapinana jest na boku na expres, wszyta w pasek.

Wymiary spódniczki:
obw. pasa:        56cm
obw. bioder do 65cm
długość              30cm.

Wzrost:ok 116cm

Jeżeli ktoś jest zainteresowany zakupem, proszę o e-mail, to wystawię na allegro.

Sweterek dla Misi

Misia

To jest ulubiona przytulanka mojej wnusi. Nazywa się Misia. Żeby nie zmarzła tej zimy zrobiłam jej na drutach sweter z grubej włóczki i spodenki z jeansu z wielkimi kieszeniami. Teraz to już na pewno będzie jej ciepło.
sobota, 9 lutego 2013

Bal karnawałowy

Bal karnawałowy to wielka atrakcja, szczególnie dla małych dziewczynek. Bardzo lubią kreować się na modnych bohaterów wyimaginowanego świata. Nic więc dziwnego, że moja wnusia już od paru dni planowała przebrać się za Clawdeen Wolf- Monster High. Chciała nawet kupić sobie gotowy stój w sklepie z   przebraniami  karnawałowymi za całą górę pieniędzy, ale odwiodłam ją od tego pomysłu. Uznałam, że szkoda wydawać tyle pieniędzy na trzy godziny zabawy i szybko wzięłam się za szycie.
Czasu do rozpoczęcia balu nie było dużo, ale ze względu na moje hobbistyczne uzależnienie 
( zakup bez potrzeby tkanin i włóczek, a nuż się kiedyś przydadzą), wszystko poszło jak 
z płatka. Z zanadrza moich szaf wydobyłam kawałek fioletowego cienkiego, drobno-prążkowanego, bawełnianego sztruksu, niedużą resztkę  czarnej tkaniny, oraz niewielkie skrawki białego sztucznego futerka. Wszystko idealnie nadawało się na wymarzony strój. 
Wzięłam się więc ostro do roboty i  ze wszystkim wyrobiłam się w odpowiednim czasie.
Strój wyglądał dokładnie tak, jak moja wnusia sobie go zaplanowała. Podobał się równeż jej koleżankom, bo pytały " gdzie go kupiła?".

A jak wam się podoba? Napiszcie do mnie.



Wdzianko krótkie, z rękawkami o długości 3/4, wykończone fioletowym sztruksem i kołnierzykiem z białego futerka
Spódniczka z kontrafałdami zaszytymi do linii bioder. 
Wszyta w pasek z gumką. Zapinana na zamek błyskawiczny ukryty w tylnym szwie. Dół spódniczki wykończony wystającym na 4 cm czarnym tiulem.


Wnuczek jest starszy, nie lubi się przebierać. Jego strój nie wymagał mojej interwencji- przebrał się za "Pirata z Karaibów" z dostępnych w domu eksponatów i wyglądał rewelacyjnie!









Etykiety

Obserwatorzy